Wycieczka na Słowację

W dniach 19 – 20 maja br. klasy IV – VI uczestniczyły w wycieczce do kraju naszych zaprzyjaźnionych południowych sąsiadów. Naszym celem była głównie Orawa. Pierwszego dnia, po przekroczeniu granicy w Chyżnem, zwiedziliśmy skansen w Zubercu. Oprócz zabytków budownictwa wiejskiego zainteresowanie uczniów wzbudziły rzadko już dziś widywane gęsi, które sykiem i gęganiem straszyły zbyt blisko podchodzące dzieci.

Drugim zwiedzanym w tym dniu obiektem była jedna z Demianowskich Jaskiń – Jaskinia Lodowa. Żeby do niej wejść, należało wpierw około20 minut wspinać się stromo pod górkę. Jaskinia zrobiła na nas duże wrażenie. Była bardzo przestronna, panował w niej lodowaty chłód, a gdy na chwilę zgasło światło, wszystkim zrobiło się dość nieswojo.

Po południu pojechaliśmy w okolice miasta Żylina, gdzie nad rzeką Wag, na wysokim wzgórzu wznosiły się imponujące ruiny (ale w całkiem dobrym stanie) zamku Streczno. Uczniowie zobaczyli ekspozycje w zamkowych komnatach i pod kierunkiem przewodnika wędrowali po różnych zamkowych zakamarkach. Z wysokiej wieży podziwiali rozległą panoramę doliny Wagu. W dawnej kaplicy mogli też posłuchać wzruszającej muzyki  Chopina, jak również zobaczyć rekonstrukcję krypty grobowej dawnej pani zamku.

Z zamku Streczno pojechaliśmy do miejscowości Terchowa, gdzie mieliśmy zamówione noclegi. Po obiadokolacji niektórzy mieli jeszcze ochotę na kiełbaski z grilla. Inni po prostu dokazywali, biegając po łączce i nad strumieniem, ciesząc się rześkim, górskim powietrzem. Nic dziwnego, że potem wszyscy smacznie spali i nie było żadnego nocnego hałasowania.

Nastepnego dnia opuściliśmy skoro świt gościnną Terchową, podziwiając po drodze wznoszący się na wyniosłym wzgórzu pokaźnych rozmiarów pomnik Juraja Janosika. Udaliśmy się do miejscowości Orawski Podzamok, która (jak wskazuje jej nazwa) leży u stóp zamku Orawski Hrad. Zamek jest olbrzymi i robi imponujące wrażenie. Zachowało się w nim wiele cennych zabytków. Towarzyszył nam miły przewodnik doskonale mówiący po polsku i łatwo nawiązujący kontakt z dziećmi. Duże zainteresowanie uczniów wzbudziła biała dama bez ręki. Wiele osób się z nią fotografowało. Dziewczyny z VI klasy wymyśliły nawet historię, że dama nie ma ręki, bo Filip ją o nią poprosił.

Po opuszczeniu zamku nadszedł czas na zakup pamiątek. Wybór był bardzo duży. Wszyscy biegali od sklepiku do sklepiku i każdy w końcu znalazł dla siebie coś odpowiedniego: wyroby z drewna, ceramiki, magnesy czy pachnące lawendą poduszeczki.

Ostatnim obiektem turystycznym naszej wycieczki była Orawska Kolejka Leśna. Kiedyś służyła do przewożenia drewna, dziś jeżdżą nią turyści. Tą kolejką wyjechaliśmy na przełęcz Beskid. (935 m n.p.m.) Wspięliśmy się tam na wieżę widokową oraz zwiedziliśmy góralską chatę, która była urządzona zgodnie z orawską tradycją. Pogoda dopisała, więc wracaliśmy w doskonałych humorach, podziwiając przepiękną panoramę gór.

Po powrocie na stację początkową ruszyliśmy w stronę przejścia granicznego w Ujsołach i już wkrótce byliśmy w Żywcu, gdzie zgodnie z naszą wycieczkową  tradycją odwiedziliśmy Macdonalda. Syci zarówno wrażeń jak i frytek oraz hamburgerów bezpiecznie wróciliśmy do Marcyporęby.

ZOBACZ GALERIĘ

Copyright © 2015 Szkoła Podstawowa im. św. Jana Pawła II w Marcyporębie
Created by Adito.pl

Skip to content